„Dom cudzych marzeń”

 

Philippa Gregory

Teściowa Elizabeth i synowa Ruth. Idealna żona, matka, gospodyni kontra zagubiona, podporządkowana sierota, która jakimś cudem weszła do dobrego domu. Ruth zawsze czuła, że nie spełnia oczekiwań teściów. Mąż jak kochał, ale zdominowany przez matkę nie dostrzegał oczekiwać i problemów żony. Po urodzeniu syna, Ruth wpadła w depresję, a Elizabeth przejęła kontrolę nad wnukiem. Młoda matka, uzależniona od leków, wylądowała w ośrodku pomocy takim jak ona, co było na rękę teściowej. Kiedy wróciła silniejsza, zdolna do normalnego funkcjonowania i sprawowania opieki nad synkiem Thomasem, nikt jej nie ufał, a teściowa knuła intrygę w wyniku której chciała pozbawić Ruth władzy nad dzieckiem. Ruth nie mogła być ze swoim synem sama, wciąż ktoś ją obserwował i oceniał. Nie mogła pozwolić sobie na chwilę zwątpienia, zmęczenia, niedoskonałości. Osamotniona musiała poradzić sobie z tą beznadziejną sytuacją na własna rękę.

Koniec był zaskakujący i przerażający zarazem. Sposób na teściową do którego posunęła się kobieta, może dać do myślenia tym wszystkim nadopiekuńczym, wtrącającym się i wszystkowiędzącym matkom.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *