„Prawo matki”

Diane Chamberlain

Z tej książki dowiedziałam się trochę o FAS – alkoholowym zespole płodowym. I poczytałam na ten temat w internecie, oglądając przy okazji zdjęcia dzieci dotkniętych wspomnianą przypadłością. Bo syn głównej bohaterki jest właśnie takim chłopcem. Laurel piła w trakcie ciąży, a to skutkowało chorobą dziecka. Syn został jej odebrany po porodzie i dopiero zmianą swojego życia, zerwaniem z nałogiem, kobieta mogła zasłużyć na niego ponownie. A gdy go odzyskała to poświęciła mu siebie. Skupiła uwagę na kształceniu, wychowaniu chorego chłopca, zapominając niejako o samodzielnej, choć niewiele starszej od Andy’ego, córce – Maggie.

Centralnym tematem książki jest pożar kościoła, w którym zginęły dzieci. Andy, który wychodzi nietknięty z wypadku i przy okazji ratuje innych, staje się podejrzanym o podpalenie. Wokół tego wątku toczą się inne – teraźniejsze, przeszłe, dotyczące rodziców chłopca, przyjaciół, siostry, wujka. Wszystko to wyjaśnia pomału skomplikowane relacje łączące najbliższych Andy’ego i prowadzi do rozstrzygnięcia zagadki – przyczyny nieszczęścia.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *