„Przemiana”

Jodi Picoult


June Nealou to kobieta po
przejściach, bardzo doświadczona przez los. Najpierw w wypadku
samochodowym zginął jej mąż Jack, a potem kolejny partner i
córeczka Elizabeth zostali zamordowani przez cieślę – Shaya
Bourne – pracującego w domu June. Od całkowitej rozpaczy uratowało
kobietę drugie dziecko – urodzona po tej strasznej tragedii –
Claire.

Za swoją zbrodnię, Shay Bourne został
skazany na śmierć i przebywał w celi śmierci 11 lat. W trakcie
jego pobytu w więzieniu, miały tam miejsce sytuacje, które
zachwiały wiarą kapłana Michaela Wrighta i sprawiły, że wszyscy
stykający się ze zbrodniarzem zmuszeni byli spojrzeć na pojęcie
dobra i zła w zupełnie innych kategoriach. Shay przemawiał
cytatami z księgi Judasza, uzdrowił ptaszka i współwięźnia
Luciusa, sprawiał, że ludzie zmieniali swoje zachowania. Nie
wszystkie jego działania dało się racjonalnie wytłumaczyć.

Shay, w ramach odkupienia win,
postanowił oddać swoje serce chorej Claire. Aby to było możliwe,
egzekucja więźnie musiała przebiegać w odpowiedni sposób, a co
najważniejsze, June musiała zgodzić się na ten dar. W sprawę
mordercy zaangażowała się młoda prawniczka Maggie, przeciwniczka
kary śmierci, i swoimi działaniami doprowadziła do „szczęśliwego”
finału.

Dobrze się czytało, jak wszystkie
książki Jodi, ale treść książki zahaczała o wątki z filmu
„Zielona mila”, co mnie trochę denerwowało.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *