„Kamyki pamięci”


Kate O’Riordan

Książka o mnie trochę.  Moje myśli (oczywiście zgrabniej nazwane),
moje sformułowania, moje potrzeby… Kilka razy łapałam się na tym jak bardzo
rozumiem tę fikcyjną, samotną kobietę  – Nell
-główną bohaterkę książki.

To książka o kobietach wokół czołowej postaci. Jej matka,
siostra, ciocia, córka, wnuczka i relacje między nimi. Trudne, zagmatwane,
naznaczone tragedią.  Miłość, nienawiść, brak
zrozumienia, tajemnice, chęć ucieczki, wyrwania się, odizolowania, potrzeba indywidualizmu,
pojednania. Gdzieś w tym, na drugim planie – mężczyźni, namiętność, przywiązanie,
ból. Nie ma sensu opisywanie wszystkich wiążących bohaterki zdarzeń, za dużo
ich.

„..Czy można nosić w sobie ukryty świat, miejsce,
gdzie się wciąż zdradza siebie i innych, a którego istnienia nigdy nie ujawnia
się w słowach. Nie całe miejsce, raczej lukę, jamę pomiędzy tym, do czego się
przyznajesz, a tym, co wolisz ukryć…”

Tytułowe kamyki pamięci to kamienie zbierane przez
matkę Nell, na pamiątkę przeżytych, wartych podkreślenia chwil. Na kamykach
zapisywała datę, miejsce znalezienia, a czasami też kilka słów na temat okoliczności  znaleziska. Też mam swój sposób na chwile.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *