„Pięć osób, które spotykamy w niebie”


Mitch Albom

 

Eddie to stary pracownik wesołego miasteczka,
konserwator, który ginie ratując przed śmiercią małą dziewczynkę.

Po śmierci trafia do… no właśnie… trudno określić
miejsce ( a w zasadzie miejsca) w jakim musi przebywać, aby zrozumieć niektóre
wydarzenia z czasów ziemskiej egzystencji. W tym swoistym „niebie” spotyka 5
osób, które miały istotny wpływ na jego życie. I często tego oddziaływania nie
był świadomy.

Niebieski Człowiek, cyrkowe „dziwadło”, zginął na skutek wypadku
samochodowego do którego bezwiednie przyczynił się Eddie. Z Kapitanem walczył w
Wietnamie. Ruby była żoną założyciela karuzeli i opowiedziała mu historię i okoliczności
śmierci ojca, z którym Eddie nigdy nie miał kontaktu. Spotkał również ukochaną,
zmarłą przedwcześnie żonę oraz małą dziewczynkę, która spłonęła wskutek
podpalenia jej domu. To Eddie był poniekąd winny jej śmierci. Wszystkie napotkane
osoby wyjaśniły Eddiemu ważne okoliczności pewnych wypadków i sytuacji, uzmysłowiły
ciąg zdarzeń. Dały poczucie sensu istnienia.

Ładna książka  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *