„Evelyn”


Evelyn Doyle

 

Prawdziwa historia.

Evelyn jest jedyną dziewczynką  wśród szóstki dzieci państwa Doyle. W trakcie
długotrwałej choroby ojca matka wymyka się na potajemne spotkania z innym
mężczyzną. A potem zakochana planuje i realizuje ucieczkę. Zostawia męża z
dziećmi. Znika bez śladu, nie pozostawiając adresu.

Desmond (ojciec) musi zapewnić dzieciom utrzymanie. Wyjeżdża
do Anglii do pracy i na czas swojej nieobecności oddaje dzieci pod opiekę
państwa. Dosyć szybko „staje na nogi” i wraca do kraju z kobietą – gospodynią,
która miałaby pomóc mu  w wychowaniu
dzieci i utrzymaniu gospodarstwa . Chce odzyskać dzieci, ale to okazuje się niemożliwe.
Zgodnie z panującym prawem dzieci muszą pozostać w domach opieki do 16-tego
roku życia. Ojciec rozpoczyna trudną, mogłoby się wydawać beznadziejną, walkę.  Nie poddaje się, a w chwilach zwątpienia planuje
porwanie dzieci i  ucieczkę poza granice
państwa. Natrafia jednak na życzliwych prawników i wsparcie opinii publicznej. Wygrywa
sprawę, odzyskuje ukochane dzieci.

A matka, która potajemnie i sporadycznie odwiedza
dzieci, nie upraszcza sprawy. Nie ułatwia (choć mogłaby to zrobić jednym
podpisem) im powrotu do domu. Nie robi nic aby im pomóc! Egoistyczna,
tchórzliwa .. taki jej obraz wyłania się z opisanej historii

Czy można aż tak oślepnąć z miłości?


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *