„Czas Czerwonych Gór”


Petra Hulowa

 

Życie kobiet w Mongolii nie jest
lekkie. Ani w stepach, wśród koźląt, jagniąt, koni, w gerze, nad oparami
gotującego się tłuszczu, ani w mieście, które nęci światłami i wolnością.
Kobiety – bohaterki książki – próbują odnaleźć swoje miejsce w świecie w jakim
przypadło im żyć. Albo tradycyjnie, przy mężu, dzieciach, wykonując typowe,
kobiece obowiązki, albo zupełnie odmiennie – uciekając do miasta i zarabiając
jako prostytutki. Książka przedstawia Mongolię oczami pięciu kobiet – trzech
sióstr, córki jednej z nich i ich matki. Najbardziej skupiona byłam na losach
Dzaji. Może dlatego, że jako pierwsza snuła swoją opowieść. Współczułam jej gdy
wylądowała w domu publicznym, cieszyłam gdy urodziła dziecko i sama radziła
sobie z jego wychowaniem, znowu współczułam gdy sponiewierana przez los,
odrzucona przez córkę, wróciła do domu rodzinnego na łaskę młodszej siostry.

W książce jest sporo szczegółów
na temat życia Mongołów „na wsi”. Trochę czarów – szamaństwa, przesądów,
symboli, dużo smutku i niespełnienia. I jest tradycja, która wszystkie te
kobiety skupia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *