„Zielone jabłuszko”

Izabela Sowa

Ania Kropelka – bohaterka książki – to inteligentna, zabawna, pomysłowa dziewczyna, której dane jest dorastać w trudnych czasach. Bez ojca, którego nie zna, bez mamy, która wyjechała do Stanów „za chlebem”, w skomplikowanej atmosferze lat osiemdziesiątych. Mieszka z dziadkami i kotem. Ma przyjaciela Bolka, ale nie dostrzega siły tej przyjaźni, a potem miłości. Szuka akceptacji i zrozumienia wśród rówieśników, a wielka potrzeba posiadania „prawdziwej przyjaciółki” i wywołania wrażenia powoduje, że Ania łamie swoje zasady, daje sobą manipulować, by w efekcie zostać totalnie na lodzie. Mimo pewniej naiwności i niedojrzałości Ania to osoba bardzo odpowiedzialna i bystra. Odważna nawet, na miarę możliwości. A poza tym, dzięki autorce książki, to uważna obserwatorka rzeczywistości ją otaczającej.
Książka przypomniała mi niektóre rzeczy, których przecież sama – jako nastolatka doświadczyłam, a które zawieruszyły się gdzieś w czeluściach pamięci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *