„W kręgu Kinseya”

T.C. Boyle

To była pobudzająca lektura. Wcześniej nie miałam pojęcia o istnieniu kogoś takiego jak bohater książki. Nie znałam jego dokonań w zakresie seksuologii ani metod badawczych którymi się posiłkował wysuwając swoje przełomowe, skandaliczne wręcz wnioski . Książka zmusiła mnie do zapoznania się z podstawowymi faktami z jego życia, a fabuła opowieści nakreśliła jakiś obraz tej kontrowersyjnej postaci.
Kinsey opublikował dwie pozycje: „Zachowanie seksualne mężczyzny” i „Zachowanie seksualne kobiety” – obie przełomowe. A książka opowiada, ustami jego współpracownika, jak do tego doszło.
Zachowanie, życie, praktyki Kinseya były…dziwne. Współżył ze swoimi pracownikami, nagrywał akty seksualne, ankietował prostytutki, morderców, zboczeńców. Nic go nie dziwiło, a każde zachowanie seksualne, im bardziej odbiegające od normy, tym według niego było godniejsze uwagi. Był władczy, autokratyczny, wyzwolony. Zboczony według mnie ale jednocześnie przejmująco, bardzo zaangażowany w projekt, któremu poświęcił swoje dorosłe życie. Czytałam i dziwiłam się, czytałam i brzydziłam, czytałam i zazdrościłam.
Mieszają się we mnie wrażenia, różnorakie odczucia. I nie chcę Kinseya jednoznacznie ocenić. Nie umiem nawet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *