„Skrzynia na złoto”

Boris Akunin

Po śmierci ojca – sir Alexandra, Nikolas otrzymuje w spadku tytuł, mieszkanie, pieniądze i połowę listu – testamentu swojego dalekiego przodka – kapitana von Dorna. Postanawia zrozumieć o czym chciał poinformować von Dorn, więc rozpoczyna poszukiwania drugiej części zapisków. Po umieszczeniu ogłoszenia w gazecie dostaje informacje, że rękopis znajduje się w Centralnym Archiwum Akt Dawnych w Moskwie. Wyrusza więc do kraju przodków.
I tu napotyka na dziwnych ludzi, jest świadkiem różnorakich niebezpiecznych zdarzeń, jego życie jest zagrożone, jest śledzony, pilotowany… Bo testament kryje w sobie ważne, cenne informacje na temat…skarbu Corneliusa, do którego chcą dobrać się osoby z różnych warstw społecznych. Też z mafii. Nikolas poznaje dziewczynę Ałtyn – bardzo energiczną choć malutką dziennikarkę, która mu pomaga.
Co drugi rozdział książki to opowieść o von Dornie, o tym jak poznał Corneliusa, jak w pałacowych piwnicach szukał Liberii i heretyckiej księgi. Rozdziały dawne przeplatają się ze współczesnością i powoli wyjaśniają tajemnicę. Nie za szybko, nie za wolno.
A poza tym książka zawiera takie smaczki jak limeryki Nikolasa. O, np taki:

Młody żonkoś, ze szczęścia szalony
Krzyknął: „Wnet się dobiorę do żony!”
Klepnął miłą po zadku
Ale trzeba wypadku –
Omdlał, bo był zbyt napalony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *