„Pokuta Henry’ego”

Scott Shepherd John

Henry zwany Zabójcą to ustawiony, pewny siebie gagatek, który w świecie biznesu zrobił oszałamiającą karierę. Bez skrupułów dąży do celu. Krzywdzi ludzi, kobiety traktuje przedmiotowo, okłamuje, nie cofnie się przed żadnym świństwem. I nagle dowiaduje się, że dziewczyna w której był zakochany jako nastolatek, która go odtrąciła, nie żyje. A przecież przez nią stał się takim człowiekiem. Henry doznaje wstrząsu, nie wie co ze sobą zrobić, i w tym momencie zagubienia poznaje Sophie. To ona wyznacza mu kierunek. Razem tworzą listę najgorszych rzeczy jakie zrobił Henry i ruszają odbyć swoistą pokutę, znaleźć wybaczenie. Pomału to się udaje. Przy okazji wychodzi na jaw, że Sophie nie jest osobą, za którą się podaje i sama potrzebuje pomocy. Henry staje na wysokości zadania. Przechodzi metamorfozę, staje się innym człowiekiem.
Końcówka książki bez sensu, bo ta co miała nie żyć, żyje. Jest piękną, bogatą, głupią rozwódką. Jak dla mnie ten chwyt był niepotrzebny, ale pewnie Henremu takie rozwiązanie się przydało. 😉 Bo zrozumiał jak niewiele stracił żyjąc bez niej, a jak wiele zyskał przez nią.
Wiadomo – on i Sophie zakochali się w sobie na zabój ;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *