„Dożywocie z wyboru”

David Ellis

Jon Soliday jest doradcą senatora Tullego ubiegającego się o urząd gubernatora stanowego. Jest świetny w tym fachu, potrafi wytropić różnego rodzaju kruczki prawne, znaleźć błędy, które mogą pogrążyć przeciwników swego pracodawcy i przyjaciela. Również w przypadku głównego rywala Tullego – Trottera, odkrywa coś co mogłoby wykluczyć go z „walki”. Ale na prośbę Tullego nie wykorzystuje swej wiedzy. W tym samym czasie do domu współpracownika Jona – Benneta zakrada się włamywacz którego Bennet zabija. I od tego momentu następuje ciąg zdarzeń, które doprowadzają Jona przed sąd. Zostaje oskarżony o morderstwo a jego obrony podejmuje się Bennet. Jak się okazuje na końcu, Bennet ma swój ogromny wkład w oskarżenie Jona, a cały proces i towarzyszące jemu sytuacje są prawnikowi niesamowicie na rękę. Bo to jego zemsta po latach. Zemsta na mordercach i gwałcicielach przyrodniej siostry. W tragiczne zajściu przed 20 laty zamieszani byli bowiem Jon, Tully i inni dwaj chłopcy, a także prawnik, który całą sprawę zatuszował. Ben pomału i w różny sposób rozprawia się z nimi. Jon ma zszarganą opinię, Tully traci szansę na zostanie gubernatorem, a pozostali giną. Zemsta doskonała, bo mścicielowi udaje się uciec, chociaż chyba wcale mu na tym nie zależy. Bo on wykonał swoją misję, a kara nie ma dla niego tak naprawdę znaczenia. Bena nie interesuje własny los, a z wizją dożywocia oswoił się już w momencie zaprzysięgnięcia zemsty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *