„Śmieszni kochankowie”

Mariusz Cieślik

Książka w całości przeczytana w autobusie. Sprzyjał temu rodzaj książki – to zbiór opowiadań. Każda jedna historyjka akurat na półgodzinną jazdę do pracy. Dosyć fajnie napisane te opowiadania, bo z reguły zaskakiwały zakończeniem. Wszystko niby poważnie, realistycznie, ale jednocześnie z dawką groteski i abstrakcji. Np. o mężczyźnie który od 7 lat w dzień rozstania z ukochaną włóczy się po mieście śladami swoich wspomnień, o pianistce, która z wielkiej gwiazdy zamieniła się w wyłuzdaną nauczycielkę gry i skończyła jako świrnięta zbieraczka odpadów ze śmietników, o niewidomej dziewczynie, której brat bliźniak prosi kolegę o specyficzną przysługę czy o facecie, którego dręczy nieznany nadawca listów do kobiet z biur matrymonialnych. W sumie najwięcej tu o miłości. I dobrze.

One comment to “„Śmieszni kochankowie””
  1. chyba mnie zachęciłaś. jakieś skojarzenia czy coś.
    p.s. wyłuzdaną – fajna pisownia, pogłębiająca i podkreślająca znaczenie słowa 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *