„Dziennik szalonej narzeczonej”

Laura Wolf

Lekka historia pewnego narzeczeństwa napisana w formie pamiętnika. Amy – przeciwniczka małżeństwa, sama staje przed obliczem swego, rychłego ślubu. Jaj chłopak Stephan prosi ją niespodzianie o rękę, a ona nie odmawia i staje się jedną z tych, które do tej pory wyśmiewała. Szaleje z „oficjalną listą spraw do załatwienia”, wciąż gdzieś wydzwania organizując kwiaty, zaproszenia, lokal, jedzenie itd. A w międzyczasie musi wywiązać się z obowiązków w wydawnictwie i koordynować pracę nad kolejnym numerem pisma. Dosyć zabawny język autorki książki sprzyjał szybkiemu, bezbolesnemu czytaniu.
Moje narzeczeństwo trwało raptem 3 miesiące, a lista spraw do załatwienia była znacznie krótsza. I na dodatek nie ja całą imprezę organizowałam. Trudno mi odnieść się do przygotowań Amy. Ale pośmiać się zawsze warto.

One comment to “„Dziennik szalonej narzeczonej””
  1. A moje narzeczeństwo trwało ok. 11 lat … 🙂

    Często w życiu mam tak, że jeśli spoglądam na coś z góry, myśląc „mnie to nie dotyczy”, to los mi płata figiel i nagle znajduję się po tej „drugiej stronie”. Taka „lekcja pokory”… .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *