„Kamyk”

Agata Miklaszewska

Kolejna książka podzielona na wyraźne części czasowe. Pierwsza opowiada wydarzenia z dzieciństwa bohatera, druga jego losy po upływie 25 lat.
Na początku dowiedziałam się co nieco o rodzinie bohatera, jego umuzykalnionym bracie, wyjątkowych dziadkach i rodzicach. Rodzina mieszkała w schronisku górskim, a pasją głównego bohatera było zbieranie minerałów i drążenie tunelu w znajdującym się niedaleko schroniska, naturalnym lodowcu. Był dzieckiem spokojnym, raczej nieśmiałym, ale jednocześnie przekonanym o swej wewnętrznej sile. Natomiast jego brat zawsze przyciągał ludzi, był duszą towarzystwa, osobą pewną siebie i świadomą swej wyjątkowości.
Po 25 latach bohater książki wraca do schroniska. Sam, bez żony z którą jest w separacji, bez brata, z którym nie może się porozumieć. Postanawia napisać książkę i ma nadzieję, że pobyt na odludziu będzie temu postanowieniu sprzyjać. Tak naprawdę czas upływa mu na przemyśleniach, wspomnieniach, podsumowaniach. Znowu wraca do lodowca, we wnętrzu którego odnajduje ukojenie. Unika ludzi. Dopiero pod koniec książki zwierza się księdzu, i opowiada o swym dorosłym życiu poprzedzającym powrót w góry. A po jakimś czasie odnajduje siebie, swój cel, więź z bratem i porozumienie z żoną.
Momentami nużąca książka, zawiera jednak dużo ładnych słów i ciekawych opisów wewnętrznych rozterek bohatera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *