„Bez pożegnania”

Harlan Coben

Strasznie lubię książki kryminalne, w których każda kolejna kartka niby przybliża do rozwiązania zagadki, a jednocześnie, jak się okazuje później, niewiele wyjaśnia. I tak właśnie było w tej książce. Dla znawców Cobena i Christie to żadna nowość zapewne, ale ja mam długie przerwy między tego typu pozycjami. Dlatego pewnie pochłonęłam „Bez pożegnania” jak świeżą bułeczkę z masłem. Will – główny bohater książki – żyje z piętnem na nazwisku. Jego brat Ken zabił koleżankę z sąsiedztwa – Julię. Przynajmniej tak twierdzi policja. Will oczywiście nie wierzy w taką wersję zdarzeń i po śmierci matki postanawia brata odnaleźć i oczyścić z zarzutów. W międzyczasie znika ukochana Willa i wszystko wskazuje na to że dziewczyna nie żyje, i na domiar złego miała bardzo koszmarną i mroczną przeszłość. Siostra Julii – Katy – przyłącza się do Willa, na skutek czego sama prawie nie ginie z rąk zamaskowanego napastnika. Wychodzi na jaw seria morderstw, Will wnika w świat prostytutek, alfonsów i płatnych morderców. Szuka, węszy. Jego ojciec skrywa jakąś tajemnicę, a Ken w końcu się odnajduje. Tylko, że wcale nie jest taki, za jakiego bierze go Will. Zakończenie zaskakuje. Oj nie nadawałabym się na detektywa 🙂

5 comments to “„Bez pożegnania””
  1. Czytalem ta ksiazke !! Super !!! Polecam ! Trzyma w napieciu. Przeczytalem tez po niej „Bez skrupolow” – tez super, chcoc „Bez pozegnaia” jest lepsza 🙂

  2. Czytalem te ksiazke i rowniez pochlanalem ja doslownie w ciagu kilku godzin,niesamowicie wciaga i intryguje. Jest jedna rzecz,ktora mnie zastanawia. Otoz chodzi o to,ze na samym poczatku czytamy o tym,ze w dniu pogrzebu matki Will wraz z Sheila znajduja zdjecie Kena,przegladajac jej rzeczy. Potem jak wiemy Sheila znika,Will odnajdduje numer jej rodzicow i w momencie gdy mial zadzwonic do nich,dzwoni do niego siostra z informacja ze matka umarla. Na pogreb idzie wiec sam. Potem kila razy mozemy przeczytac,ze jednak Sheila byla na pogrzebie matki i ze rzeczywiscie to zdjecie razem odalezli. JEst tu pewna niescieslosc,ktorej nie rozumiem, Fakt,ksiazke czytalem w inym jezyku,mogla zostac zle przetlumaczona,nie wiem sam. Co o tym sadzicie? Jak to bylo w wersji polskiej? Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *