„Gry nie tylko miłosne”

Irena Matuszkiewicz

Wypożyczyłam tę książkę, bo autorka jest włocławianką i akcję swojej powieści osadziła w tym mieście. Byłam ciekawa co fajnego może się wydarzyć w moim rodzinnym grajdołku.
Główną bohaterką jest Julia – młoda dziewczyna po studiach – inżynier informatyk, która pracuje od niedawna w podupadającej firmie. Mieszka z rodzicami, zarabia niewiele i marzy o miłości – najlepiej u boku pięknego aktora. Początkowo książka nużyła mnie, ale postanowiłam przebrnąć z ciekawości, i w miarę przerzucania kartek wydarzenia coraz bardziej mnie wciągały. Machlojki w firmie, szantaże, erotyczne zdjęcia, przemiana Julii, mężczyźni, porwanie, ciemne interesy rodziców bohaterki, śmierć kolegi. No i miłość – najpierw zauroczenie Konradem, potem Leszkiem. Poza tym spisek z przyjaciółką mający na celu rozgryzienie pewnej afery rozporkowej 🙂 i dobranie się do dokumentów firmy. Całkiem sprawnie potoczyła się akcja książki mimo początkowej ślamazarności i nadużywania szczegółowych opisów zwyczajnych sytuacji. Julia uwolniła się od rodziców, nauczyła żyć na własny rachunek, zmieniła fizycznie i mentalnie, doceniła przyjaźń i odnalazła miłość w osobie tego, który na początku wydawał się najbardziej podejrzany. Czego więcej wymagać od lektury dla nudzącej się w domu kobiety 😉

One comment to “„Gry nie tylko miłosne””
  1. Bardzo gorąco plecam „Agencję złamanych serc” Ireny Matuszkiewicz (jak i inne książeczki tej niesamowitej pisarki). Czyta się jednym tchem, czekając na rozwiązanie zagadek. A gdy powieść się kończy to aż smutek bierze że to już koniec…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *