Peryskop

Suszę włosy, obok w wannie leży mąż. Cały w pianie, wystaje mu tylko głowa. Nagle mówi – spójrz jaki piękny peryskop. Odwracam głowę od lustra i widzę jak z wody wynurza się różowy łepek jego penisa. Peryskopek chyba – rzucam ubawiona. Słyszę jak hiha za moimi plecami. No bo śpi jeszcze – tłumaczy. Większość mężczyzn ma świra na punkcie swojego penisa. Mąż już dawno przestał obrażać się na moje żarty tego typu. A kiedyś… o rany, taki tekst byłby ciosem w jego męską dumę. 🙂

10 comments to “Peryskop”
  1. Oj nie wszyscy maja fioła, ale większość.
    Dlatego np. idą do wojska bo pistolet jest przedłuzeniem jego meskości.
    Szybkie samochody też to podkreślają.
    A teraz sobie ide na piwo, w pewnym momencie i tak rozmowa zejdzie na kobiety.

  2. samo życie 😉 z przeciwnego punktu widzenia dwie wysepki wśród „spienionej” wody też fajnie wyglądają…

    wogóle łazienka jest fajnym miejscem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *