„Ewa Braun”

Ewa Braun – kochanka, powiernica, przyjaciółka Hitlera. Wyobrażałam ją sobie jako muzę Adolfa, a tak naprawdę była jego ozdóbką bez prawa własnego zdania, jak zresztą wszyscy w jego otoczeniu. Kochała, znosiła zdrady, niepewność, ataki furii. Interesowała się fotografią, pracowała nawet przez pewien czas w atelier fotograficznym, którego właścicielem był Heinrich Hoffman. Hitler miał niesamowite powodzenie u kobiet. Czym wywoływał to zbiorowe szaleństwo? Pozycja, wygląd, władza, stanowczość, kultura w kontaktach z płcią piękną, pieniądze…pewnie wszystko na raz. Ewa była bezkrytyczna wobec ukochanego. Nie dostrzegała zła które wyrządzał, wszystko potrafiła wytłumaczyć dobrem narodu. Hitler powiedział kiedyś że tak naprawdę jego najwierniejsi przyjaciele, którzy nie opuszczą go na pewno w trudnej chwili, to Ewa i pies. Ciekawe zestawienie. Spędziła z Adolfem 15 lat. Poznała go będąc 17-letnią kobietką. Zadurzyła się. W zamian za oddanie miała piękne stroje, wytworne domy, służbę, wygody, przywileje. Istniała jednak niepisana umowa w otoczeniu Hitlera w sprawie zachowania pozorów. Hitler nie mógł być związany z kimś na stałe. To popsułoby jego wizerunek. Wielkim marzeniem Ewy Braun było małżeństwo z kochankiem. Stało się to dopiero przed śmiercią. Pobrali się i zabili. On podobno przez strzał w głowę, Ona przy pomocy trucizny. Po przeczytaniu książki Karola Grunberga mam przynajmniej śladowe pojęcie o tej kobiecie. Tak naprawdę w jej dorosłym życiu liczyła się tylko miłość. Piękne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *