32

Zrobiłam tę kartę jubileuszową z żółtego papieru. Złożyłam kartkę na pół, wycięłam okienko, na którym napisałam odpowiednią liczbę, a w okienko wcisnęłam życzenia: No cóż, starzejesz się. Przybywa Ci zmarszczek, brakuje kondycji, siły, czasu, ochoty…czegoś nie wypada, nie należy…Ale nie martw się ja też jestem coraz starsza. Gdy zaczniesz pluć sobie na brodę w trakcie jedzenia, a mi wzrok na to pozwoli i zauważę, powiem Ci o tym. Możesz na mnie liczyć. Dodałam jeszcze ciąg logiczny w postaci: 3+2= 5, piąty dzień tygodnia to piątek, w piątek oczekuję na sobotę i niedzielę, a w niedzielę jestem szczęśliwa, z tego wynika, że jestem szczęśliwa z moim 32-letnim facetem. A jak jest naprawdę?
Kartę pozostawiłam rano w kuchni. Zauważył ją na pewno gdy wstał. Wiem, że lubi te moje niespodzianki na różne okazje, a mnie cieszy jego uśmiech.
Mój mąż skończył właśnie 32 lata. Poznaliśmy się gdy miał 19.
Dokładnie miesiąc temu straciłam dziecko. Nie wiem czy on skojarzy liczbę 25 z tym właśnie wydarzeniem. Może. Jeśli nawet, to nie wspomni o tym aby mnie nie urazić. Też chyba nie powinnam.

6 comments to “32”
  1. Prawdą jest, że masz wspaniałe pomysły, Mozaiko!
    I wcale się nie dziwię, że dzięki nim własnie na ustach Twojego mężczyzny pojawił się uśmiech… Poza tym to, co wypływa z własnego serca i z własnych rąk(własna twórczość) jest dla mnie stokroć cenniejsze niż rzecz zmaterializowana.

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *