reportaż TV

Reportaż artysty różnorodnego – Jana Wołka, o sztuce biesiadowania i nie tylko.

Oprócz wywiadu z bajkową malarką potraw na talerzu – Magdą Gessler *, wizyta w pięknej herbaciarni, której właścicieli nazwiska nie pamiętam. Natomiast dobrze utkwiła mi w głowie atmosfera tego miejsca. Kolorowe puszki wypełnione niezliczoną ilością rodzajów herbat, cudowne filiżanki, mnóstwo czajniczków, bibelotów, chińskich obrazków, posążków ulizanych, uśmiechniętych i tłustych Chińczyków.
I opowieści o herbacie.
O tym, że trzeba ją odpowiedni zaparzać, bowiem każda z herbat ma sobie właściwą temperaturę parzenia, „widełki” czasowe, a niektóre także „ulubioną” twardość wody.
O tym, że przy herbacie należy rozmawiać o rzeczach przyjemnych, broń Boże o pieniądzach.
To żadne wymysły (jak zapewniali herbaciarze) – wszystko to ma niekiedy decydujący wpływ na bukiet i właściwości zdrowotne napoju.

Magia herbaty.
Ech…..
A w moim przypadku celebrowanie tego napoju sprowadza się do mieszania różnych rodzajów herbat liściastych i granulowanych. Dodaję również sproszkowany hibiskus, od którego herbata ma czerwony odcień i specyficzny aromat. Podobno moje mieszanki są bardzo smaczne

* Magda Gessler – mój wzór na to jak zrobić dobry interes wkładając w przedsięwzięcie własną duszę. Jej restauracje są tożsame z osobą właścicielki i zawsze odzwierciedlają jakiś moment jej życia, zachwyt estetyką pewnych miejsc, barw, stylu bycia. Kiedyś powiedziała: „Moje podejście do przedsięwzięć jest mało biznesowe, podchodzę do nich jak do kolejnego obrazu, który trzeba zrealizować.” I to się pewnie czuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *