Frida – film

Cudny film, reżyserowany przez Julię Taymor.
Obejrzałam na płycie, na domowym komputerze.

Sama treść filmu obrazuje nie tylko bardzo skomplikowany związek pomiędzy meksykańskim muralistą Diego Rivera (Oscar Molina) i jego żoną Fridą Kahlo (Salma Hayek), ale też rozwój artystyczny surrealistycznego malarstwa tej dynamicznej artystki początku XX wieku.
Film pełen skrajności. Wesoły, smutny, lekki jak muzyka i ciężki jak życie Fridy. Przesycony barwami i symbolami. Dziwne ujęcia. Kolory – stroje Fridy, obrazy, ściany budynków – wyrażają emocje, stan ducha bohaterki.
Kobiety takie jak Frida – pełne życia, energii, ognia, pasji, artyzmu, samozaparcia – szalenie mnie poruszają. Jej obrazy dzięki filmowi nabierają życia i treści. Film pokazuje, co dzieje się obok malowanego obrazu, co dzieje się tuż przed jego powstaniem i tuż po, dzieło sztuki nabiera kontekstu. Rzeczywistość przeplata się z wizjami artystki.
Film pełen ekspresji.
Gdzieś przeczytałam: „niech twoje życie będzie wykrzyknikiem nie znakiem
zapytania”…życie Fridy było wielkim wykrzyknikiem. Tak to przynajmniej zostało przedstawione w filmie.
Kaleka która mimo cierpienia czerpała z życia pełnymi garściami.
Wzruszające, zastanawiające, pociągające. I tak inne.

Teraz czas na książkę.

4 comments to “Frida – film”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *